Bluzki damskie
Zabierz stąd to coś. Czy to chociaż potrafi szczekać? Bierz buty, niedobre buty. Z zeszłorocznej obniżki cen. Co za... Już dobrze maleńka. Jest miejsce w sam raz dla takich kobiet jak my. O pieski też potrafią tam zadbać. OK piesku. Mamy min na zakupy na tym piętrze. Start. PODRÓBKA A może Pani? Chciała by pani kupić krem do liftingu? To moja twarz. Nie zrobię jej krzywdy. Przyglądam się właśnie kobiecie, która powinna być na okładce mojego pisma. Tytuł: "Granica pomiędzy strojem a dobrym smakiem." Gdzie jesteś? Pewnie na zakupach? Oczywiście, zasłużyłam na nie. Byłam w biurze od rano. Uwielbiam soboty w biurze, nikt mi nie przeszkadza. Nie powinnaś być teraz w połowie drogi tutaj? Swoją drogą, która godzina? Mary, co ty teraz robisz? Czyżbyś uprawiała seks? Czy wtedy rozmawiała bym z tobą przez telefon? Nie musisz odpowiadać. Wybieram się właśnie na manicure. O której to dzisiaj jest? Trzeci raz powtarzam, o :. I nie spóźnij się. Będziesz mi potrzebna. Błagam, czy ja się kiedykolwiek spóźniam? Widzimy się około :? Nie, nie. Nie "około". Bez "około".
- Witam panno Fowler, jak się pani miewa? - Arletha potrzebuje wody. Z gazem czy bez? Wszystko jedno. I tak piję wodę z toalety. Tanya już na panią czeka. - Ty jesteś Tanya? - Tak to ja. Proszę usiąść. Poważnie tak masz na imię? Czy w rzeczywistości jesteś Susie z Brooklynu? Jeśli to długa historia to nie mam na nią czasu. Jeśli chce pani znać prawdę, urodziłam się w Ellie. Pewnego razu poszłam do numerologa i powiedział... że czas na zmiany, że powinnam zmienić imię.
Wcześniej pracowałam u Ronniego przy bulwarze Astoria. Zna pani? Nie zapuszczam się do Quenns tak często jak bym chciała. I w dniu, w którym zmieniłam imię limuzyna zaparkowała przed wejściem do zakładu. Nie uwierzy pani kto z niej wysiadł. Madonna. - Jestem umówiona na lunch o tej. - Tak czy inaczej nie mogłam uwierzyć. Spojrzałam na jej paznokcie i pomyślałam: "Co za rzeźnik zrobił coś takiego?" Więc zrobiłam jej manicure jakiego jeszcze nigdy nie miała. Zmiana.
monitoring |